Kawai - porównanie pianin cyfrowych

Oto porównanie aktualnych modeli pianin cyfrowych Kawai. Poniżej opisałam moje wrażenia dotyczące brzmienia oraz mechaniki klawiatury pianin Kawai. Dodałam też porównanie głównych opcji i funkcji.

Szanowni Państwo, sklep Elpiano nie prowadzi sprzedaży pianin cyfrowych Kawai, poniższe porównanie ma charakter informacyjny. W ofercie Elpiano mamy pianina marki Dynatone, głównego producenta pianin cyfrowych w Korei Płd., gdzie doskonałe pianina z drewnianą klawiaturą kosztują 5290zł, a pianina dla uczniów szkół muzycznych 2690zł. Oto oferta Elpiano: https://www.elpiano.pl/cennik-i-specyfikacja/

Na Targach Muzycznych we Frankfurcie 2018, firma Kawai zaprezentowała wiele nowych modeli pianin cyfrowych. Poprzednie modele z serii CA: CA17, CA67 i CA97 zostały zastąpione nowymi modelami: CA48, CA58, CA78 i CA98. Starsze modele, wciąż jeszcze dostępne w sprzedaży w 2018 roku, opisałam na dole tego wpisu. Serie pianin Kawai CN, ES oraz CS pozostały bez zmian.

O jakości pianin cyfrowych, decyduje przede wszystkim mechanizm klawiatury oraz brzmienie. Więcej o klawiaturach pianin cyfrowych napisałam w tym wpisie, zapraszam do przeczytania.

Seria CN:

Kawai CN17:

Jest to nowy model, dodany do oferty Kawai w 2018., choć w czerwcu 2018r. model prawie nie dostępny jeszcze w polskich sklepach muzycznych. 

Mechanizm klawiatury CN17 to: "Responsive Hammer Compact II Action", czyli klawiatura młoteczkowa, choć o typie kompaktowym - określenie to jest związane z krótszą długością klawisza wewnątrz pianina: czyli część klawisza, której nie widzimy, ponieważ jest wewnątrz pianina, jest krótsza niż w standardowej klawiaturze typu "Responsive Hammer II Action", używanej w wyższych (lepszych) modelach Kawai. Klawisze pokryte są lakierem matującym, choć producent nie określa tego jako lakier imitujący kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku. 

Zalety CN17 wynikające ze specyfikacji to: wysoka polifonia (192 głosy), półpedał oraz funkcja edukacyjna. W odróżnieniu do tańszych modeli, w CN27 wprowadzono połączenie USB (choć to standard u konkurencji).

Do słabszych cech specyfikacji należą: mała ilość brzmień (15), brak rytmów i akompaniamentu, brak wyjścia liniowego.

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CN17:

Choć jest to dość podstawowy model, to podoba mi się reakcja dynamiczna pianina. Czyli natężenie brzmienia jest w tym modelu dobrze odzwierciedlone - gdy grający pracuje palcami mocniej lub zwiększa oparcie ręki, to dźwięk staje się proporcjonalnie mocniejszy i głębszy. Nie jest to regułą we wszystkich pianinach w tej cenie, czasem pomimo mocniejszego oparcia dźwięk prawie nie zmienia się lub też zmienia się w sposób przerysowany, tu czułam, że pianino "robi" to, co ja chcę.

Jednak są i minusy: klawiatura jest lekka, wręcz keyboardowa, pod względem oporu zbliżona do Yamahy YDP-143, choć lepsza od YDP-143 pod względem odpowiedzi dynamicznej. Pomimo, że czułam dobrą odpowiedź klawiatury na zmianę gry, to jednak zakres dynamiczny między grą zupełnie cichą a najgłośniejszą jest zdecydowanie za mały. Przykładowo w utworze "Marriage d'amour", gdzie w prawej ręce szybko powtarzane nuty zwiększają równocześnie dynamikę, czyli jest przejście od delikatnego piano do mocnego, pełnego furii forte - można na dobrym pianinie wydobyć naprawdę dużo emocji. Pianino CN17 tego nie umożliwia - tu jest płytko i płasko. Czyli można wydobyć ładny dźwięk, ale tylko w zakresie od mp (umiarkowanie cicho), następnie jest mf (umiarkowanie głośno) do forte (głośno) - i to koniec opcji. Aby uzyskać piano, czyli dźwięk cichy i bardzo cichy, trzeba mocno wycofać rękę i grać "po wierzchu", bez oparcia. Brzmienia mocniejszego niż po prostu dźwięki głośne, też nie można wydobyć. Piszę o tym tak wiele, ponieważ jest to Kawai, producent, co do którego mam duże oczekiwania. Jednak model CN17 jest w cenie ok. 4000 zł, więc te ograniczenia są akceptowalne w pianinach w tym przedziale cenowym.

Cena Kawai CN17 to ok. 4000 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CN17. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CN17 - specyfikacja

Kawai CN17

Kawai CN17 - panel

Kawai CN27:

Kawai CN27 jest następcą starszego modelu CN25. Mechanizm klawiatury CN27 to "RH III Action with Counterweights", czyli według opisu jest to klawiatura młoteczkowa z dodatkowym dociążeniem klawiszy. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk). 

Zalety CN27 wynikające ze specyfikacji to: wysoka polifonia (192 głosy),  funkcja edukacyjna, półpedał. W odróżnieniu do tańszych modeli, w CN27 wprowadzono połączenie USB (choć to standard u konkurencji).

Do słabszych cech specyfikacji należą: mała ilość brzmień (19), tylko 1 ścieżka nagrywania, brak rytmów i akompaniamentu. Moc głośników umiarkowana (2x20W), konkurencja w tej cenie ma mocniejsze.

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CN27:

Klawiatura twarda, o większym oporze niż  klawiatura modelu CN17.  Przy szybkim Impromptu Schuberta już nie wszystkie dźwięki były równomiernie słyszalne, jakby klawiatura nie nadążała i niektóre dźwięki nie odzywają się z odpowiednią dynamiką. Podobnie gdy przy trylach, czyli szybkich powtarzających się dźwiękach, próbuję zwiększyć głośność, to nie wszystkie z nich są słyszalne. Do poprawienia jest też słaba amortyzacja po naciśnięciu klawisza, ponieważ miałam wrażenie, jakby klawisze były od spodu wypychane, odbijane, zamiast zamortyzowane. Klawisze plastikowe, to zupełnie inna klasa niż seria Kawai CS czy CA.  Brzmienie przyjemne, dość jasne, zdecydowanie lepsze niż np. u Yamahy Arius. Bardzo podoba mi się brzmienie i reakcja dynamiczna przy grze cichej, zarówno bardzo cichej jak i umiarkowanie cichej, a basy mają ładne, pełne brzmienie. Problem pojawia się przy grze forte (głośno) - jest mała różnica w mocy pomiędzy forte a forte fortissimo, czyli przy grze "mocnej" i "naprawdę bardzo mocnej" otrzymujemy prawie takie samo natężenie dźwięku. Do plusów natomiast, poza ładnym brzmieniem, należy też dopracowany półpedał, który dobrze reaguje na zróżnicowaną siłę nacisku.

Cena Kawai CN27 to ok. 4900 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CN27. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CN27 - specyfikacja

Kawai CN27

Kawai CN27 - panel

Kawai CN37:

Kawai CN37 jest następcą starszego modelu CN35. Mechanizm klawiatury CN37 według specyfikacji oraz według moich odczuć jest taki sam, jak w modelu CN27, czyli "RH III Action with Counterweights", co oznacza klawiaturę młoteczkową z dodatkowym dociążeniem klawiszy. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku. 

Istotne plusy w specyfikacji modelu CN37 to: rozbudowana liczna głosów - ponad 300 brzmień, wysoka polifonia (256 głosów, jeszcze więcej niż w CN27), możliwość nagrywania i odtwarzania w wielu formatach, dostępne rytmy perkusyjne (choć bez akompaniamentu), dodane 2 głośniki wysokotonowe (choć ogólna moc głośników to 40W, tak jak w CN27). 

Specyfikacja jest więc bardzo rozbudowana, wskazać można tylko 1 podstawowy minus jak na pianino w tej cenie: klawisze są plastikowe, nie drewniane. W tej cenie konkurencja oferuje też akompaniament i zazwyczaj mocniejsze głośniki. Plusem CN37 jest duża liczba brzmień oraz zwiększenie możliwości połączeń z komputerem (w poprzednich tańszych modelach były to słabe strony pianin Kawai).

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CN37:

Odczucia dotyczące mechanizmu klawiatury miałam takie same, jak w CN27, czyli klawiatura dość twarda, ze zbyt słabą amortyzacją (mocne odskakiwanie klawisza bez wrażenia, że dźwięk można z przyjemnością pogłębić). Dobra klawiatura ze świetną amortyzacją jest już w modelu Kawai CA58, więc szukając dobrej klawiatury Kawai zdecydowanie polecam serię CA zamiast CN37. Obecne (połowa roku 2018) polecam poprzednie modele, już zastępowane nowymi, z serii CA - czyli model CA 67 i tańszy CA17 - są one zdecydowanie lepsze od serii CN, a ich ceny mogą być teraz bardzo atrakcyjne z uwagi na pojawienie się nowych, zastępujących ich modeli.

Główny minus modelu Kawai CN37 to "zatykająca się" dynamika, podobnie jak w CN27 oraz w CA48. Czyli przy szybkiej grze (szczególnie przy głośniejszej), niektóre dźwięki są cichsze lub nie odzywają się wcale. Drugi minus, podobnie jak w CN27, to granica forte, poza którą pogłębianie brzmienia nie jest możliwe, ponieważ palce naciskają mocniej, a brzmienie pozostaje niezmienione.  

Brzmienie pianina CN37 podoba mi się, jest naturalne, przyjemne (szczególnie Grand Piano 1). Jest to pianino bardzo dobre do grania spokojnych, pięknych melodii - przykładowo łagodne i ciche Preludium C-dur Bacha wychodzi świetnie. Do gry szybkiej oraz do wykonania utworów, które powinny mocno wybrzmieć, model CN37 może się okazać niewystarczający.

Cena Kawai CN37 to ok. 5900 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CN37. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CN37 - specyfikacja

Kawai CN37

Kawai CN37

Seria ES (portable pianos - pianina przenośne):

Kawai ES110:

Mechanizm klawiatury ES110 to "Responsive Hammer Compact Weighted-key Action", czyli klawiatura młoteczkowa, kompaktowa, ważona. Jest to nowy typ klawiatury, której mechanizm jest lżejszy niż dotychczas stosowany w innych modelach Kawai. Instrument ten trudno oceniać jako pianino cyfrowe, ponieważ ze względu na lekką wagę i słabe głośniki, ma on przeznaczenie głównie estradowe.

Do plusów modelu ES110 należy: lekka waga instrumentu, wysoka polifonia (192 głosy),  funkcja edukacyjna, podłączenie liniowe. 

Minusem tego modelu (poza mechanizmem klawiatury) są słabe głośniki (2x7W).

Moje wrażenia z testów modelu Kawai ES110:

Klawiaturę opisałam jako "mechanizm w stylu Rolanda", czyli: słaba amortyzacja przy uderzeniu klawisza - naciśnięcie klawisza jest twardo zakończone, powstaje wrażenie odpychania klawisza od spodu.

Brzmienie przyjemne, naturalne, nie za ostre, minusem jest ograniczenie w pogłębianiu dynamiki - czyli grający wkłada dużo energii, naciska klawisz z dużą mocą, a brzmienie jest niezmienione, jakby wciąż pozostawało na poziomie forte bez pogłębienia. Jest to całkowicie akceptowalne w pianinie w tej cenie, piszę to raczej po to, by przedstawić Państwu, które cechy pianina świadczą o naprawdę dobrej klawiaturze, a których nie ma w pianinach danym przedziale cenowym.

Moim zdaniem model Kawai ES110 należy traktować jako keyboard, czyli instrument służący do podłączenia do wzmacniaczy, gdzie liczy się przyjemne brzmienie uzyskane dzięki zewnętrznym głośnikom. Nie jest to pianino najlepsze do ćwiczenia gry klasycznej, ponieważ szybko bolą opuszki palców, a możliwości dynamiczne są ograniczone. Dla osób potrzebujących taniego przenośnego keyboardu - polecam z uwagi na ładny dźwięk i konkurencyjną wagę instrumentu.

Cena Kawai ES110 to ok. 2400zł (bez obudowy) / 3300zł (z obudową).

Poniżej zdjęcia pianin Kawai ES110. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai ES110 - specyfikacja

Kawai ES110

Kawai ES110 - panel

Kawai ES8:

Mechanizm klawiatury ES8 to "RH III Action with Counterweights", czyli klawiatura młoteczkowa z dodatkowym dociążeniem klawiszy. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk). Według specyfikacji jest to taki sam mechanizm jak w modelach CN27 oraz CN37, jednak w moim odczuciu klawiatura jest zdecydowanie lepsza.

Ważnymi zaletami opisanymi w specyfikacji modelu ES8 to: wysoka polifonia (256 głosów), liczne możliwości nagrywania i odtwarzania (format mp3, wave, midi), rytmy i akompaniament.  

Słabsze cechy ES8 to: jak na tę cenę instrumentu, oferuje on małą ilość brzmień (34 brzmienia) oraz małą moc głośników (2x15W).

Moje wrażenia z testów modelu Kawai ES8:

Według specyfikacji klawiatura ES8 jest taka, jak w nowych modelach CN27 i CN37. W moim odczuciu model ES8 ma dużo lepszą amortyzację, czyli nie ma ostrego odbicia klawisza od spodu po naciśnięciu. Klawiatura ES8 wydała mi się też bardziej przyjazna i lżejsza niż w modelach CN27 i CN37. Klawiatura jest równa, można spokojnie ćwiczyć bez obawy, że któryś dźwięk będzie zagrany nieoczekiwanie za cicho lub za głośno. Trochę ograniczone, jak na tę cenę, jest uzyskiwanie zróżnicowanej dynamiki (przy średnim i mocnym naciśnięciu klawiszy uzyskuje się zbliżony, głośny dźwięk, brak dobrej stopniowalności).

Jednak model Kawai ES8 ma sporo plusów:

  • dobra kontrola dynamiki, czyli dźwięki są o takim natężeniu, jak chce grający

  • dobra amortyzacja

  • przyjemność z gry, bez walki z klawiaturą, jak w niższych modelach Kawai

Jest to instrument głównie o przeznaczeniu estradowym, z uwagi na swoją lekkość, liczne brzmienia i akompaniament.

Cena Kawai ES8 to ok. 5600 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai ES8. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai ES8 - specyfikacja

Kawai ES8

Kawai ES8

Seria modeli specjalnych "stage pianos" Kawai MPSE:

Seria MPSE to nowe modele uzupełniające lub wręcz zastępujące modele serii MP, czyli pianino MP7 zostaje zastąpione przez MP7SE oraz MP11 przez MP11SE.

Zmiany względem poprzednich modeli to: 

  • dodanie 2 brzmień fortepianu z samplami 88-klawiszowymi (czyli jakość próbek fortepianowych jest wysoka, ponieważ brzmienie dla każdego klawisza było nagrywane osobno, a nie zmieniane komputerowo, jak to czasem występuje w pianinach o niższej cenie i jakości)

  • w MP11SE dodano potrójny pedał

  • w MP7SE zmieniono mechanizm klawiatury z "Responsive Hammer II Graded Hammer Action" na "Responsive Hammer Action III"

Kawai MP7SE:

Według specyfikacji, model MP7SE jest zupełnie inny względem poprzedniego MP7, ponieważ zarówno mechanizm klawiatury jak i brzmienie fortepianu uległy zmianie. Mechanizm klawiatury MP7SE został zmieniony z "RH II Graded Hammer Action" na "RH III Graded Hammer Action", czyli klawiatura młoteczkowa i ważona, choć wciąż plastikowa, typ III. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk) oraz dodatkowe dociążenie klawiszy. Mechanizm RHIII jest zastosowany również w modelach CN27 oraz CN37.

Moje odczucia z gry na MP7SE:

W skrócie - jest to instrument bardziej do gry scenicznej, niż do pracy nad dźwiękiem wydobywanym z instrumentu. Zakres dynamiczny jest dość ograniczony, by osiągnąć piano, to trzeba grać "po wierzchu". Choć klawiatura jest bardziej stabilna niż przykładowo w CN17, tu wiadomo, jakiego natężenia dźwięku się spodziewać, można osiągnąć lepszą kontrolę nad wydobywanym dźwiękiem. W porównaniu do poprzedniego modelu MP7, obecna klawiatura MP7SE jest bardziej oporna, wymaga mocniejszej pracy palców niż model poprzedni.

Cena Kawai MP7SE to ok. 5900 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai MP7SE. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai MP7SE - specyfikacja

Kawai MP7SE

Kawai MP7SE

Kawai MP11SE:

Mechanizm klawiatury modelu MP11SE jest taki sam jak w poprzednim modelu MP11, czyli klawiatura typu "Grand FeeI Wooden Keys Graded Hammer Action", co oznacza klawiaturę drewnianą, młoteczkową, ważoną, typu "Grand Feel". Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk). Cecha klawiatury "Grand Feel" jest dodatkowym ulepszeniem mechanizmu, które polega na tym, że ta część klawisza określana jako "pivot" (czyli część klawisza od brzegu klawiatury do środka ciężkości klawisza) jest tak długa, jak w fortepianach akustycznych Kawai.

Moje wrażenia z testowania MP11SE były bardzo pozytywne: dobra klawiatura, równomiernie łagodna, miękka, wyrównana dynamicznie. Jako jej wadę wskazałabym płytkość, czyli bardzo blisko jest fizycznie od powierzchni klawisza do miejsca wydobycia dźwięku, ale poza tym dziwnym wrażeniem, do którego można przywyknąć, instrument daje dużą możliwość pogłębiania dźwięku, dobrą amortyzację naciskanego klawisza, odpowiednią reakcję na dynamikę. Świetnie wydobywa się tryle, wszystko dobrze wychodzi, żaden dźwięk nie zanika, ładne, mocne basy, dobre forte (choć fff, czyli forte fortissimo - bardzo mocne brzmienie - już nie wychodzi tak dobrze jak w Kawai CS11, CA98 czy CA78). To ostatnie porównanie MP11SE do Kawai CS11 nie jest oczywiście w pełni odpowiednie, ponieważ stage piano MP11SE ma inne zastosowanie niż CS11. Chciałam jednak przedstawić Państwu, czego można oczekiwać po naprawdę dobrym pianinie, a czego pewne instrumenty nie zaoferują - czyli nawet drogie stage piano, jak MP11SE to instrument innej klasy niż pianino cyfrowe w porównywalnej cenie, jak CA78. Mocne brzmienie wymaga przestrzeni i mocnych głośników, czego w stage piano nie spotkałam.

Cena Kawai MP11SE to ok. 9300 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai MP11SE. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai MP11SE - specyfikacja

Kawai MP11SE

Kawai MP11SE - mechanizm klawiatury

Seria CA ("Concert Artist"):

Nowość: Kawai CA48:

Specyfikacja modelu CA48 jest zachęcająca, szczególnie zachęca fakt, że w pianinie Kawai za 7500zł jest klawiatura drewniana. Mechanizm klawiatury CA48 to "Grand Feel Compact action", z klawiaturą drewnianą, pokrytą lakierem imitującym kość słoniową, z mechanizmem wymyku ("let-off") oraz 3 czujnikami dźwięku pod każdym klawiszem. 

Inne istotne cechy wynikające ze specyfikacji to:

  • próbkowanie brzmień jest 88-klawiszowe, czyli próbka brzmieniowa jest nagrywana dla każdego dźwięku osobno, oczywiście na różnych poziomach dynamicznych, nie ma tu "rozciągania" komputerowego próbek na kilka klawiszy, co ma miejsce w podstawowych modelach różnych producentów

  • polifonia 192-głosowa, co jest ilością umiarkowaną, bo obecnie prawie standardem jest polifonia 256 głosów, choć jest to już poziom zupełnie wystarczający do każdej gry

  • ilość brzmień: 19, choć wydaje się, że to niewiele, to jednak warto pamiętać, że przy wejściu midi nie ma to aż tak dużego znaczenia, bo przy odrobinie wysiłku można korzystać ze 128 standardowych brzmień General Midi dostępnych przez internet

  • moc głośników to 2x20W, czyli też bardzo umiarkowanie jak na taką cenę pianina

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA48:

Patrząc na specyfikację modelu CA48, możnaby pomyśleć, że jest to pianino stworzone z myślą o dobrej klawiaturze i brzmieniu, z ograniczeniem funkcji dodatkowych. W rzeczywistości jednak nie wyszło to aż tak dobrze:

Naturalne jest to (z uwagi na różnicę w cenie), że klawiaturze CA48 dużo brakuje do droższych z tej serii modeli CA78 i CA98. Na czym polega ta różnica? Klawiatura CA48 jest stosunkowo miękka, przyjazna, z dość dobrą amortyzacją, choć wrażenie przy naciśnięciu klawisza nie jest aż tak miękkie jak w CA78, CA98 czy całej serii CS. W tych droższych pianinach dalsze pogłębianie nacisku na klawisz pozwala na uzyskanie pięknego, coraz mocniejszego dźwięku. Natomiast w CA48 jest pewien poziom, na zbyt wczesnym etapie, powyżej którego nie można więcej wydobyć - powyżej tego poziomu klawiatura nie reaguje już na to, że naciskam jeszcze mocniej. To spory minus, bo czuć ograniczenie instrumentu. Warto jednak zauważyć, że amortyzacja i jakość klawiatury jest bez porównania lepsza niż w serii CN.

Wrażenia dotyczące brzmienia: podobnie jak w droższym CA58 tak i w CA48 przy korzystaniu ze słuchawek następuje skracanie, jakby przedwczesne ucinanie wybrzmiewanych nut. Bez słuchawek nie ma tego wrażenia. Przy szybkich nutach (np Impromptu Es-dur Schuberta) zdarzają się wytłumione nuty, czyli klawisze odzywają się ciszej niż powinny lub wcale. Brzmienia fortepianu są naturalne i przyjemne, jedynie 2 najwyższe oktawy trochę zbyt ostre. Ogólnie przy nie za szybkiej i nie za mocnej grze, wszystko jest w porządku, problem pojawia się przy szybkiej grze i dużym forte, wówczas dynamika jest czasem wytłumiona, a czasem pojedyncze dźwięki "wyskakują", czyli odzywają się mocniej, niż oczekuje grający. Nie znając ceny podczas targów muzycznych zanotowałam, że pianino świetne, jeśli jest poniżej 4000 zł, tymczasem jest to pianino oferowane za 7500 zł. Ogólnie od pianin za 3000 - 4000 zł oczekiwałabym, że mają przyjazną, nieodpychającą klawiaturę (czyli z dobrą amortyzacją, bez mocnego odbijania klawisza od spodu) oraz jak najlepszą reakcję na zmianę dynamiki - czyli, gdy pianista gra lekko, to pianino odzywa się cicho, z każdym zwiększeniem mocy naciśnięcia klawiatury, moc dźwięku zwiększa się proporcjonalnie do nacisku. Nie oczekuję, że pianino za 3000 -4000 zł zawsze i w każdym tempie wydobędzie odpowiednie natężenie dźwięku, czasem mogą zdarzyć się pojedyncze momenty, kiedy klawiatura nie nadąży za zaawansowanym pianistą. Od pianin w cenie 7000 zł oczekiwałabym, że jest to instrument dobry już nawet dla pianistów zaawansowanych, którzy potrzebują wydobyć z pianina szybkie tryle, głęboką, ale piękną moc brzmienia, każdy dźwięk w odpowiedniej dynamice nawet przy szybkich powtórzeniach dźwięku. CA48 ma ten minus, że gra się miło, ale bez gwarancji, że przy zaawansowanej grze każdy dźwięk będzie wydobyty odpowiednio i z oczekiwaną dynamiką. 

Cena Kawai CA48 to ok. 7400 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA48. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA48 - specyfikacja

Kawai CA48

Kawai CA48 - panel

Kawai CA48

Nowość: Kawai CA58:

Według specyfikacji, mechanizm klawiatury CA58 jest taki sam jak w CA48, czyli "Grand Feel Compact action". Oczywiście klawiatura jest drewniana, pokrytą lakierem imitującym kość słoniową, dodatkowo (czego nie ma w CA48) czarne klawisze imitują uczucie gry na klawiszach wykonanych z hebanu. Podobnie jak w CA48, pianino CA58 posiada mechanizm wymyku ("let-off") oraz 3 czujniki dźwięku pod każdym klawiszem. Według specyfikacji inne są próbki brzmieniowe, ale oczywiście na tym poziomie cenowym, i tu każda próbka jest nagrywana oddzielnie dla poszczególnych klawiszy, czyli jest to tzw. 88-key sampling, czyli próbkowanie 88-klawiszowe. 

Inne istotne cechy wynikające ze specyfikacji to:

  • wiele cech standardowych na tym poziomie cenowym, czyli: polifonia 256 głosów, liczne możliwości nagrywania, w tym WAV i mp3 oraz funkcja bluetooth, których nie ma w CA48

  • jest tzw. funkcja "Virtual Technician", czyli wirtualnego serwisanta, polegająca na możliwości regulacji 19 różnych parametrów pianina, takich jak: rezonans płyty, odgłos uderzenia młoteczka w struny, odgłos opadającego młoteczka, długość zanikania dźwięku, efekt otworzenia górnej płyty pianina, i wiele innych dodatkowych efektów, które pozwalają na sporą dowolność regulacji pianina, głównie w zakresie dynamiki

  • ilość brzmień: 42, co jest dużym skokiem w porównaniu do 19 brzmień dostępnych w CA48

  • moc głośników łącznie wynosi 100W, czyli też zdecydowanie lepiej niż 2x20W dostępne w modelu CA48

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA58:

W skrócie napisałam o CA58, że wrażenie "ogólnie dobre", choć opisałam to beż świadomości, że pianino kosztuje prawie 10000zł :) Klawiatura jest z dobrą amortyzacją, czyli nie ma odczucia nadmiernego odskoku od spodu, ale też nie ma wrażenia "poduszki", czyli bardzo miękkiego lądowania i pogłębiania dźwięku jak w najdroższych CA98 i CS11. Kawai CA58 jest nowym modelem, przedstawionym jeszcze później niż tańszy model CA48, cenowo zbliżonym do dawnego CA67, jednak, moim zdaniem, nie tak dobrym jak poprzedni model CA67.  W Kawai CA58 uzupełniono braki specyfikacji, które były w CA48 (czyli opcje nagrywania, wzmocnione głośniki itd). Odczucia odnośnie CA58 miałam mieszane, w zależności od tego, po którym innym modelu go testowałam. Poniżej moje różne uwagi dotyczące CA58, nie mam jednoznacznej opinii o tym pianinie poza tym że na pewno nie jest to model warty 10tys zł:

  • podobnie jak w CA48, przy grze na słuchawkach brzmienie jest jakby ucinane, dźwięk nie wybrzmiewa dostatecznie długo

  • przy grze bez słuchawek dźwięki nie są ucinane, jest wiele brzmień Grand Piano do wyboru, o przyjaznym , naturalnym brzmieniu

  • po bardzo głębokim naciśnięciu klawisza, odczucie amortyzacji jest dobre, czyli jest miękkość, jednak nie idzie za tym aż tak dobre pogłębienie dźwięku (mocne brzmienie), jak w modelach droższych, odczuwalne już w zupełnie inny sposób nawet w CA78

  • klawisze chodzą stosunkowo opornie, zwłaszcza jak na Kawai, gdyby możliwe byłoby wydobycie głębi dźwięku przy mocnym forte, to ten opór nie przeszkadzałby. Tu jednak czasem jest opór, a jego pokonanie nie prowadzi do mocniejszego dźwięku.

Cena Kawai CA58 to ok. 9300 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA58. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA58 - specyfikacja

Kawai CA58

Kawai CA58

Kawai CA58 - panel

Nowość: Kawai CA78:

Mechanizm klawiatury oraz próbki brzmieniowe CA78 są inne niż w tańszych modelach CA48 czy CA58. Zdecydowanie CA78 aspiruje już do grupy najlepszych pianin Kawai i moim zdaniem warto dopłacić, by zakupić CA78 zamiast CA58. Oto szczegóły specyfikacji: Mechanizm klawiatury to "Grand Feel II Wooden-Key  Action", czyli z opisu dokładnie ten sam mechanizm, który jest już w najdroższym modelu CA, czyli CA98. Klawiatura jest drewniana, białe klawisze pokryte lakierem imitującym kość słoniową, a czarne klawisze - grę na klawiszach wykonanych z hebanu. Klawiatura posiada mechanizm wymyku ("let-off") oraz 3 czujniki dźwięku pod każdym klawiszem. CA78 posiada inny moduł brzmieniowy niż tańsze modele serii CA. Jest to moduł o nazwie: Shigeru Kawai SK-EX Rendering Piano Sound Engine, czyli próbki użyte do brzmień fortepianu pochodzą z fortepianów Shigeru marki Kawai. Próbki te są naprawdę świetnej jakości. Dopiero po targach i moich testach przeczytałam, jak te próbki są tworzone: otóż próbki te powstają z użyciem najnowszej technologii, przez nagrania wielokanałowe, z różnych położeń, wzbogacone rezonansem opracowanym na podstawie algorytmów.. Jakkolwiek skomplikowanie to brzmi, tym razem wierzę w ten marketingowy język - brzmienie modelu CA78 (jak i CA98) jest wspaniałe. Prawdopodobnie nie tylko dobre próbki są odpowiedzialne za tak wspaniały efekt, duże znaczenie może mieć też system przetwarzania dźwięku oraz technologia głośników, choć doskonałe brzmienie jest też na słuchawkach, więc głośniki nie są tu kluczowe.  

Inne istotne cechy CA78 wynikające ze specyfikacji to:

  • wiele cech standardowych na tym poziomie cenowym, czyli: polifonia 256 głosów, liczne możliwości nagrywania, w tym WAV i mp3 oraz funkcja bluetooth

  • podobnie jak w CA58, jest tzw. funkcja "Virtual Technicial", czyli wirtualnego serwisanta, polegająca na możliwości regulacji 19 różnych parametrów pianina, takich jak: rezonans płyty, odgłos uderzenia młoteczka w struny, odgłos opadającego młoteczka, długość zanikania dźwięku, efekt otworzenia górnej płyty pianina, i wiele innych dodatkowych efektów, które pozwalają na sporą dowolność regulacji pianina, głównie w zakresie dynamiki

  • ilość brzmień: 66

  • moc głośników łącznie wynosi 100W, choć w CA78 na tę moc składa się aż 6 głośników (w CA58 były to 4 głośniki)

  • ekran dotykowy umiejscowiony z boku klawiatury - jak dla mnie to duży minus i przykład braku zastanowienia przy tworzeniu takiego produktu, choć spotkałam się z innymi ocenami tej opcji. Oto moje zdanie: pianista, siedząc przy pianinie, nie widzi tego, co jest na ekranie dotykowym, więc aby zmienić funkcję, musi przerwać grę i wstać, by wybrać opcje dostępne na ekranie. Czyli zmiana ustawień podczas gry jest niemożliwa - jest to przeciwieństwo tego, jak powinno się konstruować panel z przyciskami. Jeśli ekran dotykowy - to ma on sens jedynie po środku klawiatury, tak jak jest w przypadku Casio (tablet umiejscowiony na pulpicie). Ale nawet ekran dotykowy na środku klawiatury jest mniej praktyczny od zwyczajnych przycisków, ponieważ pianista musi mieć pewność, że podczas gry potrzebna opcja zostanie przełączona w ułamku sekundy, a w ekranie dotykowym tej pewności nie ma - ręce mogą być zbyt spocone, czasem naciśnięcie będzie za słabe i przełączenie funkcji stanie się podczas gry niemożliwe za pierwszym razem.

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA78:

Pianino bez porównania lepsze niż CA48 i CA58, za to bliżej do CA98, gdzie można czerpać radość z pogłębiania dźwięku, gdzie dynamika i brzmienie podążają dokładnie za tym, co chce wydobyć z instrumentu pianista. Po CA48 i CA58, pianino CA78 określiłam jako "super". Największy plus to nietłumiąca się dynamika bez granic, czyli możliwość pogłębiania dźwięku - wydawałoby się - bez ograniczenia. Klawiatura CA78 nie jest lekka, wręcz trochę twarda jak na Kawai, ale jeśli z pokonaniem twardości klawisza idzie w parze dynamika, to ta twardość nie przeszkadza, bo nie jest to głucha twardość, czyli pokonywanie oporu na próżno. Tu pokonanie oporu klawisza daje w nagrodę piękny, głęboki dźwięk, więc gra na takiej klawiaturze daje samą radość. Według specyfikacji, mechanizm klawiatury i prawie wszystko poza głośnikami jest w CA78 takie samo jak w CA98, jednak klawiatura CA78 wydała mi się zdecydowanie bardziej twarda niż w CA98. Być może to pojedynczy przypadek bardziej wyrobionej klawiatury (choć w to wątpię), bardziej wierzę w to, że pojedyncze elementy - jak minimalna zmiana ułożenia małych dodatkowych elementów budowy pianina (jak np gumy stykowe), nieopisywanych w specyfikacji, mogą wypłynąć na to, jak odczuwana jest klawiatura. Stąd w przypadku dość drogich pianin polecam samodzielne wypróbowanie pianina, bo opis techniczny bardzo mało powie o tym, jak naprawdę gra się na danym instrumencie. CA78 jest bardzo dobry, ale według specyfikacji możnaby pomyśleć, że tak dobry jak CA98 - a tak nie jest.

Cena Kawai CA78 to ok. 11800 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA78. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA78 - specyfikacja

Kawai CA78

Kawai CA78 - panel

Nowość: Kawai CA98:

Według specyfikacji, mechanizm klawiatury CA98 jest taki sam jak w CA78, czyli "Grand Feel II action" (GFII), choć moim zdaniem klawiatura CA98 jest bardziej miękka, zdecydowanie lepsza niż w CA78. Czy to moje złudzenie i jakie mogą być tego przyczyny opisałam w opisie powyżej przy modelu CA78. Próbki brzmieniowe CA98 są również takie same jak w CA78, czyli wspaniałe brzmienie Shigeru Kawai SK-EX Rendering Piano Sound Engine. Główną różnicą pomiędzy CA78 a CA98 zawartą w specyfikacji to inna ilość głosów oraz inny system głośników (w CA78 to 2 x 50W, w CA98 to 3 x 45W).

Inne istotne cechy CA98 wynikające ze specyfikacji to, podobnie jak w CA78:

  • standardowo na tym poziomie cenowym: czyli: polifonia 256 głosów, liczne możliwości nagrywania, w tym WAV i mp3 oraz funkcja bluetooth

  • podobnie jak w CA58 i CA78, jest tzw. funkcja "Virtual Technicial", czyli wirtualnego serwisanta, polegająca na możliwości regulacji 19 różnych parametrów pianina, takich jak: rezonans płyty, odgłos uderzenia młoteczka w struny, odgłos opadającego młoteczka, długość zanikania dźwięku, efekt otworzenia górnej płyty pianina, i wiele innych dodatkowych efektów, które pozwalają na sporą dowolność regulacji pianina, głównie w zakresie dynamiki

  • ilość brzmień: 86 (w CA78 jest 66 głosów)

  • wysoka łączna moc głośników: 135W

  • ekran dotykowy umiejscowiony z boku klawiatury - tak jak opisałam powyżej przy CA78, taki ekran jest moim zdaniem zupełnie nietrafionym pomysłem, ponieważ pianista, siedząc przy pianinie, nie widzi tego, co jest na ekranie dotykowym, więc aby zmienić funkcję, musi przerwać grę i wstać, by wybrać opcje dostępne na ekranie. Czyli zmiana ustawień podczas gry jest niemożliwa - jest to przeciwieństwo tego, jak powinno się konstruować panel z przyciskami. Jak dla mnie przerost trendu nad zdrowym rozsądkiem ;)

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA98:

Kawai CA98 i Kawai CS11 testowałam na Targach najdłużej, porównywałam je i nie mogłam zdecydować, który jest lepszy - choć obydwa modele są wspaniałe. Modele te mają wspaniałą reakcję dynamiczną i możliwość pogłębiania dźwięku, dają też wspaniałe uczucie pod palcami, ponieważ klawiatura ma doskonałą amortyzację: czyli po naciśnięciu klawisza, nie jest on mocno odbijany od spodu, tylko zapada się z wrażeniem, że przy mocniejszym postawieniu ręki, dźwięk będzie jeszcze głębszy. W skrócie mogę napisać, że Kawai CA98 oraz CS11 to dla mnie ideał pianin cyfrowych pod względem pracy klawiatury i reakcji dynamicznej pianina. CA98 ma równie dobrą co CS11 możliwość pogłębiania dźwięku, dźwięk świetnie wybrzmiewa, może być nawet tworzony przez dociśnięcie już postawionej na klawiaturze ręki.  

W odróżnieniu od CA78, Kawai CA98 ma dużo bardziej miękką klawiaturę, zdecydowanie na korzyść CA98. Według specyfikacji klawiatura powinna być taka sama jak w CA78, jednak moim zdaniem tak nie jest - opisałam to powyżej we wpisie o CA78. Z kolei główna różnica pomiędzy CA98 a CS11 to brzmienie - w CA98 jest ono jasne, bardziej ostre, w CS11 barwa jest przyciemniona, jakby bardziej wytłumiona, nie tak ostra jak w CA98. Trudno powiedzieć, które brzmienie jest lepsze, choć różnica pomiędzy nimi jest duża. Warto zauważyć, że w CA98 jest wiele brzmień "Grand Piano" i niektóre z nich (np "Grand Piano Romantic") są mniej ostre, trochę zbliżają się do brzmienia CS11. W każdym z wybranych brzmień Grand Piano, pogłębianie dźwięku do mocnego forte to prawdziwa radość głębokiego brzmienia - zawsze brzmi pięknie, mocno, ale bez przerysowania i "krzykliwości" dźwięku, która zdarza się często w słabszych modelach.

Cena Kawai CA98 to ok. 14300 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA98. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA98 - specyfikacja

Kawai CA98

Kawai CA98 - ekran dotykowy

Seria CS ("Classic Series"):

Seria CS Kawai to najdroższa z serii pianin cyfrowych tego producenta. Pomiędzy pianinami CA oraz  CS są duże różnice, choć ja nie umiem jednoznacznie zdecydować, na korzyść której serii. Podstawowa różnica jest taka, że brzmienie modeli CS jest inne - bardzo ciemne, po wcześniejszej grze na pianinach CA wydaje się wręcz przytłumione. Choć po przyzwyczajeniu się do tego brzmienia, jakby zaakceptowania go, pianina CS są świetne. Klawiatura cudowna, opisałam ją jako: "miękka jak poduszka", z możliwością pogłębiania dźwięku zdawałoby się, że w nieskończoność (szczególnie CS11). Mechanizm klawiatury modeli serii CS jest według specyfikacji taki sam, jak w modelach CA78 i CA98. Natomiast źródło dźwięku (próbki brzmieniowe) są inne i to sprawia, że na pianinach CS gra się z zupełnie inaczej niż na CA.

Kawai CS8:

Istotne cechy CS8 wynikające ze specyfikacji to:

  • standardowo na tym poziomie cenowym: czyli: polifonia 256 głosów, liczne możliwości nagrywania, w tym WAV i mp3 oraz funkcja bluetooth

  • podobnie jak w CA58, CA78 i CA98 jest tzw. funkcja "Virtual Technicial", czyli wirtualnego serwisanta, polegająca na możliwości regulacji 19 różnych parametrów pianina, takich jak: rezonans płyty, odgłos uderzenia młoteczka w struny, odgłos opadającego młoteczka, długość zanikania dźwięku, efekt otworzenia górnej płyty pianina, i wiele innych dodatkowych efektów, które pozwalają na sporą dowolność regulacji pianina, głównie w zakresie dynamiki

  • ilość brzmień: 60 (w CA78 jest 66 głosów)

  • wysoka łączna moc głośników: 100W, tak jak w CA78

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CS8:

W serii Kawai CS są jedynie 2 modele: CS8 i CS11. Obydwa mają dość specyficzne, przyciemnione brzmienie, do którego trzeba się kilka minut przyzwyczajać, jednak po przyzwyczajeniu się do niego, pianina CS wydają się wspaniałe - zarówno pod względem brzmienia jak i klawiatury. Jednak w porównaniu do CS11, CS8 wypada - co oczywiste z uwagi na cenę - słabiej. CS8 jest świetne, jednak klawiatura wydawała mi się nie tak miękka i nie tak głęboka jak CS11. Jest to dziwne patrząc na specyfikację, która wydaje się prawie bez różnicy w tych dwóch modelach - mogę jedynie tłumaczyć to innymi głośnikami, ale też może to wynikać z drobnych różnic w budowie, które przekładają się na inne odczucie z gry (czasem do innego wrażenia wystarczy zastosowanie innych gum stykowych czy inny szczegół).  Barwa jest dość ciemna, ale bardzo przyjemna, bez zbyt ostrych dźwięków. Opisałam ją jako szlachetną, gdzie nuta na każdej wysokości jest stonowana, nie za ostra.

Cena Kawai CS8 to ok. 11600 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CS8. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CS8 - specyfikacja

Kawai CS8

Kawai CS8 - panel

Kawai CS11:

Istotne cechy CS11 wynikające ze specyfikacji to:

  • standardowo na tym poziomie cenowym: czyli: polifonia 256 głosów, liczne możliwości nagrywania, w tym WAV i mp3 oraz funkcja bluetooth

  • podobnie jak w CS8 i serii CA, jest tzw. funkcja "Virtual Technicial", czyli wirtualnego serwisanta, polegająca na możliwości regulacji 19 różnych parametrów pianina, takich jak: rezonans płyty, odgłos uderzenia młoteczka w struny, odgłos opadającego młoteczka, długość zanikania dźwięku, efekt otworzenia górnej płyty pianina, i wiele innych dodatkowych efektów, które pozwalają na sporą dowolność regulacji pianina, głównie w zakresie dynamiki

  • ilość brzmień: 80 (w CS8 jest 60 głosów)

  • wysoka łączna moc głośników: 135W, tak jak w CA98

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CS11:

Przy testach Kawai CS11 zanotowałam: odczucia z gry świetne, amortyzacja bez zarzutu i to właśnie amortyzacja jest ogromnym plusem, bo dotykając głębi ma się wrażenie zapadania się w poduszce - "lądowanie" jest miękkie, ale głębokie. Praca klawiatury bardzo mi się podoba, pogłębianie dźwięku też, w tym pogłębianie basów bardzo udane, bo brzmienie staje się mocne i potężne, ale nie dudniące. Tryle świetnie, wszystkie oktawy brzmią bez zarzutu.

Całe pianino reaguje na grę - wibracje pod palcami jak też przy używaniu prawego pedału przy grze w dolnych rejestrach pianina.

Czy wybrać pianino CS11 czy też CA98 - tę kwestię opisałam powyżej - na korzyść CS11 :)

Kilkoro zaawansowanych pianistów, których zapytałam o ich opinię podczas targów, również wskazały na model CS11. W tym momencie to według mnie chyba najdoskonalsze pianino cyfrowe na rynku - gorąco polecam :)

Cena Kawai CS11 to ok. 16500 zł.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CS11. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CS11 - specyfikacja

Kawai CS11

Kawai CS11

 

Pianina Kawai z lat wcześniejszych, czyli modele prezentowane na Targach w latach 2016 i 2017:

Kawai CN14, cena z okresu sprzedaży to ok. 3500zł:

Mechanizm klawiatury CN14 to "Advanced Hammer Action IV-F", czyli klawiatura młoteczkowa (oczywiście też pełna i dynamiczna).

Zalety modelu CN14 to: wysoka polifonia (192 głosy),  funkcja edukacyjna oraz półpedał.

Słabe strony to bardzo podstawowa klawiatura (nawet nie ważona), bez pokrycia lakierem imitującym kość słoniową, mała ilość brzmień (15).

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CN14:

Model CN14 jest już starszym modelem, wprowadzonym na rynek  ok roku 2013. Być może stąd wynikają dość ograniczone możliwości klawiatury, które w ostatnich latach szybko się zmieniały. Mechanizm klawiatury CN14 zdecydowanie słabszy niż w CN27 czy CN37, czyli: jeszcze słabsza amortyzacja (klawisze odbijają się ze zbyt dużą siłą), przy zagraniu kilku dźwięków, niektóre grają ciszej, średnie i mocne uderzenie klawisza daje brzmienie o takiej samej intensywności (brak wielu odcieni dynamicznych). Tworzenie dynamiki jest na poziomie Yamahy Arius, z tą różnicą, że klawiatura Kawai jest lżejsza. Do plusów należy ładne brzmienie basów oraz dobrze słyszalne działanie półpedału. 

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CN14. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CN14 - specyfikacja

Kawai CN14

Kawai CN14 - panel

Seria MP - "stage pianos":

Serię Kawai MP, czyli instrumenty "stage pianos", trudno porównywać do pianin cyfrowych, ponieważ służą one do innej gry niż pianina cyfrowe, mające na celu imitację prawdziwego pianina. "Stage pianos"  to raczej instrument - komputer do grania i odtwarzania brzmień, a nie instrument służący do tworzenia muzyki przez odpowiednią grę na klawiaturze. Poniżej dodam swoje uwagi odnośnie klawiatury, jednak warto pamiętać, że dla muzyków scenicznych nie to jest najważniejsze - zazwyczaj ważniejsza od klawiatury jest ilość brzmień, efektów, możliwości rejestracji nagrań, itd. 

Kawai MP7, dawniej w cenie ok. 6600zł, teraz niedostępne:

Mechanizm klawiatury MP7 to "RH II Graded Hammer Action", czyli klawiatura młoteczkowa i ważona. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk). Jest to mechanizm wcześniejszy i mniej zaawansowany niż nowo wprowadzony RHIII w modelach CN27 oraz CN37. Jednak mechanizm klawiatury wydał mi się bardziej przyjazny niż nowszy RHIII. Klawiatura dość lekka w graniu, ale dobra, wyrównana, przyjemnie się na niej gra. Opisałam ją jako "bez udziwnień, dobra klawiatura keyboardowa." 

Poniżej zdjęcia pianin Kawai MP7. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai MP7 - specyfikacja

Kawai MP7

Kawai MP7 - panel

Kawai MP11, w cenie ok. 9400zł (cena na sierpień 2018):

Stage piano MP11 to pod względem klawiatury zupełnie inny instrument niż MP7. Mechanizm klawiatury MP11 to "Grand FeeI Wooden Keys Graded Hammer Action", czyli klawiatura drewniana, młoteczkowa, ważona, typu "grand Feel". Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk). Dodatkowo typ "Grand Feel" jest dodatkowym ulepszeniem mechanizmu. Polega na tym, że ta część klawisza określana jako "pivot" (czyli część klawisza od brzegu klawiatury do środka ciężkości klawisza) jest tak długa, jak w fortepianach akustycznych Kawai.

Moje wrażenia z testowania MP11 były bardzo pozytywne: bardzo dobra klawiatura, z dużą możliwością pogłębiania dźwięku, dobra amortyzacja naciskanego klawisza.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai MP11. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai MP11 - specyfikacja

Kawai MP11

Kawai MP11 - panel

Seria CA ("Concert Artist"):

Kawai CA17, w cenie wyprzedażowej w 2018r. ok. 7000zł:

Mechanizm klawiatury CA17 to "RM3 Grand II Wooden Key Action", czyli klawiatura drewniana, młoteczkowa, typu RM3 Grand II. Według opisu producenta, klawisze są też dodatkowo doważone. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk). 

Zalety CA17 wynikające ze specyfikacji to: wysoka polifonia (192 głosy),  funkcja edukacyjna (raczej standard w tej cenie), półpedał oraz system "Grand Feel Pedal" (mechanizm wszystkich 3 pedałów odwzorowuje system pedalizacji fortepianu). Plusem jest też to, że są 4 głośniki, choć ich łączna moc 40W jest średnim wynikiem jak na pianino w tej cenie.

Do słabszych cech specyfikacji należą: mała ilość brzmień (19), brak wyjścia liniowego (w tej cenie powinien to być standard), brak rytmów i akompaniamentu. 

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA17:

Jest to po prostu najtańsze pianino z drewnianą, dobrą klawiaturą. Mocno ograniczone są inne cechy wspomniane powyżej, jednak należy ten model traktować jako pianino cyfrowe z godną polecania klawiaturą drewnianą w umiarkowanej, jak na Kawai, cenie. Model CA17 testowałam już po droższym modelu CA67, więc znalazłam w nim sporo braków, jednak warto podkreślić, że klawiatura CA17 jest nieporównywalnie lepsza od wcześniej opisanych serii CN czy ES. Klawiatura CA17 mogłaby jedynie mieć większą miękkość, poza tym mechanizm jest godny polecenia. Brzmienie wydało mi się zbyt jasne, momentami brzęczące, aż sprawdzałam ustawienie brzmień, jednak prawdopodobnie można je wyregulować przez opcję Brillance. 

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA17. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA17 specyfikacja

Kawai CA17

Kawai CA17 - panel

Kawai CA17 - panel

Kawai CA67, w cenie wyprzedażowej w 2018r. ok. 9000zł:

Mechanizm klawiatury CA67 to "Grand Feel II Wooden Key Action", czyli klawiatura drewniana, młoteczkowa, typu Grand Feel II. Nazwa zbliżona do tej w modelu CA17, jednak jest to inny mechanizm klawiatury, raczej jest to jeszcze lepiej dopracowany mechanizm z modelu MP11. Według opisu producenta, klawisze są też dodatkowo doważone, długość klawisza od końca do środka ciężkości jest taki, jak w fortepianach. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk).

Zalety CA67 wynikające ze specyfikacji to, poza świetną klawiaturą: wysoka polifonia (256 głosy), półpedał oraz system "Grand Feel Pedal" (mechanizm wszystkich 3 pedałów odwzorowuje system pedalizacji fortepianu), 4 głośniki o łącznej mocy 100W (co jest dużym skokiem w porównaniu do 40W w CA17). Plusem jest też możliwość nagrywania i odtwarzania w formatach mp3, wave i midi.

Słabszych cech specyfikacji prawie nie ma, wskazałabym jedynie na brak akompaniamentu i rytmów, które w tej cenie naprawdę powinny być standardem. Jest to raczej komunikat ze strony Kawai, że CA67 to instrument klasyczny, a nie keyboard :)

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA67:

Kawai CA67 to pianino, które, obok CA97, warto wybrać z oferty Kawai, porównując jakość instrumentu do ceny. Testowałam ten model grając Nokturn Es-dur Chopina, oto moje wrażenia: lewa ręka jest miękka i delikatna, ale głęboka, tryle udają się idealnie, z doskonałym odwzorowaniem dynamiki, melodia prawej ręki wydobywa intensywny dźwięk bez potrzeby nienaturalnej walki z klawiszami, jak ma to miejsce w wielu innych pianinach. Z oferty Kawai porównywalny jest tylko CA97 i seria CS :)

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA67. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA67 - specyfikacja

Kawai CA67

Kawai CA67 - panel

Kawai CA67 - panel

Kawai CA97, w cenie wyprzedażowej w 2018r. ok. 12000zł:

Kawai CA97 to najwyższy (najdroższy) model z serii Concert Artist. Mechanizm klawiatury CA97 to "Grand Feel II Wooden Key Action", czyli taki sam jak w CA67. Jest to klawiatura drewniana, młoteczkowa, typu Grand Feel II. Klawisze są też dodatkowo doważone, długość klawisza od końca do środka ciężkości jest taki, jak w fortepianach. Klawisze pokryte są lakierem imitującym kość słoniową. Pod każdym klawiszem są 3 czujniki dźwięku, jest też mechanizm let-off (wymyk).

Różnica pomiędzy CA67 oraz CA97 nie jest duża - w CA97 jest 6 głośników o łącznej mocy 135W (w CA67 to 4 głośniki o łączniej mocy 100W). Druga różnica to ilość brzmień - w CA97 jest ich 80, a w CA67 jest ich 60, różnica nie jest więc kluczowa. Zatem zalety CA97 to, podobnie jak w CA67: wspaniała klawiatura, wysoka polifonia (256 głosy - choć to już standard w tej cenie), półpedał oraz system "Grand Feel Pedal" (mechanizm wszystkich 3 pedałów odwzorowuje system pedalizacji fortepianu),  6 głośników o łącznej mocy 135W. Plusem jest też możliwość nagrywania i odtwarzania w formatach mp3, wave i midi, choć to już również standard w tej cenie.

Podobnie jak w CA67, w modelu CA97 nie ma akompaniamentu i rytmów, trudno powiedzieć, czy z uwagi na koszty czy na politykę Kawai, gdzie sam fortepian, a nie dodatki, są najważniejsze.

Moje wrażenia z testów modelu Kawai CA97:

Kawai CA97 opisałam podczas testów następująco: klawisze ze świetną amortyzacją, jakby lądowały na poduszce - gdy klawisz dotyka spodu, to czuje się miękkie lądowanie, z wrażeniem, że klawiaturę można pogłębiać bez ograniczeń. Można wydobyć nieskończenie wiele warstw dynamicznych. Basy brzmią mocno, głęboko, natomiast górne dźwięki brzmią jak równe "perełki". Tryle bez zarzutu. Klawiatura oraz brzmienie CA97 są według wszelkich specyfikacji takie same. Wrażenia z gry równie doskonałe przy tych obydwu modelach, różnica nie jest odczuwalna.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CA97. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CA97 specyfikacja

Kawai CA97

Kawai CA97 - panel

Kawai CA97 - panel

Seria CS ("Classic Series"):

Seria Kawai CS odpowiada serii CA, a główną różnicą, według specyfikacji, jest obudowa pianina. Według informacji producenta, mechanizm klawiatury, brzmienie oraz wszelkie cechy specyfikacji są dokładnie takie same jak w serii CA - czyli model CS8 odpowiada modelowi CA67, a CS11 odpowiada CA97. Jedyną różnicą jest inna obudowa - ta w serii CS bardziej przypomina wykończenie pianin akustycznych. Przyznam, że testując pianina na słuchawkach miałam wrażenie, że dłuższy i bardziej intensywny dźwięk można uzyskać w pianinach serii CA. Być może bez słuchawek tego wrażenia nie ma.

Kawai CS8 w cenie ok. 12500zł:

Jest to odpowiednik CA67, tylko z inną obudową - wszystkie funkcje oraz wrażenia z gry są takie jak powyżej opisałam przy CA67.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CS8. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CS8

Kawai CS8 - panel

Kawai CS8 - panel

Kawai CS11 w cenie ok. 16200zł:

Jest to odpowiednik CA97, tylko z inną obudową - wszystkie funkcje oraz wrażenia z gry są takie jak powyżej opisałam przy CA97.

Poniżej zdjęcia pianin Kawai CS11. Należy kliknąć, by powiększyć zdjęcie:

Kawai CS11

Kawai CS11 - panel